"Nie było żadnego konfliktu, żadnego iskrzenia". Przydacz o odejściu Cenckiewicza

2 Wyswietleń
Published
Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Całą rozmowę obejrzysz w TVN24+: https://tvn24.pl/plus/programy/rozmowa-piaseckiego/marcin-przydacz-o-uwolnieniu-andrzeja-poczobuta-vc9024189

Sławomir Cenckiewicz w zeszłym tygodniu złożył rezygnację z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W długim wpisie tłumaczył decyzję i przekonywał, że ma związek z brakiem dostępu do informacji niejawnych.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz został zapytany w czwartek w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, czy konflikt, jakaś rywalizacja i iskrzenie między nim a Cenckiewiczem przyczyniły się do tego, że odszedł ze stanowiska szefa BBN. - Nie. Nie było po pierwsze żadnego konfliktu, żadnego iskrzenia - odparł.
Na uwagę, że BBN i Biuro Polityki Międzynarodowej w naturalny sposób rywalizują, a jeszcze jak są "politycy z trochę innych bajek", to iskrzenie musi występować, Przydacz powiedział: - Ale jedna bajka nas łączy pod tytułem Rzeczpospolita Polska, nawet jeśli są jakieś różnice poglądowe.
Kategorie
Wiadomości z Polski
Tagi
tvn24, polityka, cenckewicz