Nawrocki wybrał go wbrew Kaczyńskiemu. Nowy prezes SN zapowiada kontynuację działań Manowskiej

2 Wyswietleń
Published
Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Decyzją Karola Nawrockiego odchodzącą po upływie sześcioletniej kadencji Małgorzatę Manowską zastąpił na stanowisku prezesa SN Zbigniew Kapiński. Nominacji sprzeciwiali się: Jarosław Kaczyński i były szef BBN przy Nawrockim Sławomir Cenckiewicz, a powodem był wydany niegdyś przez Kapińskiego w procesie lustracyjnym Lecha Wałęsy wyrok, uznający oświadczenie lustracyjne byłego prezydenta za prawdziwe.

Ale to niejedyny polityczny cień nad tą nominacją: zgodnie z uchwałą wydaną przez Radę Ławników Sądu Najwyższego, Kapiński został wybrany na kandydata na prezesa SN przez zgromadzenie ogólne w nieprawidłowym składzie, bo z udziałem tzw. neosędziów, których, podobnie jak samego Kapińskiego, powołała do SN tzw. neo-KRS, którą PiS utworzyło w miejsce legalnej Krajowej Rady Sądownictwa. W tym kontekście zapewnienia nowego prezesa, że pod jego rządami polityka nie będzie miała do SN wstępu, brzmią co najmniej niejednoznacznie.

Szczegóły tej zawiłej wprawy przedstawiła w swoim reportażu w "Faktach o 16" reporterka TVN24 Katarzyna Kowalska.
Kategorie
Wiadomości z Polski
Tagi
Kapiński, Nawrocki, Cenckiewicz