Dorota Łoboda - posłanka, rzeczniczka klubu KO była dziś Gościem Radia ZET.
Wybory na prezydenta Krakowa podzielą koalicję? Będzie pakt o nieagresji, przy takiej liczbie startujących kandydatów? Rzeczniczka KO twierdzi, że "każde ugrupowanie chce zaistnieć, prowadzi swoją kampanię, ale ostatecznie wychodzimy niepodzieleni i idziemy dalej. Mam nadzieję, że wszyscy będziemy trzymać się reguł i nie będzie to brudna kampania. Nasza kandydatka też na pewno będzie krytykowała czy spierała się z innymi kandydatkami czy kandydatami, ale mam nadzieję, że będziemy się trzymać zasad przyzwoitości i tego, żeby nie hejtować, a dyskutować". Posłanka pytana o to, dlaczego Rafał Sonik, który według doniesień medialnych miał być kandydatem KO w Krakowie, odmówił kandydowania, polityk potwierdza: "Z tego, co wiem chodziło o sytuację rodzinną. Rafał Sonik spodziewa się dziecka niebawem, jak słyszę, więc myślę, że względy rodzinne zaważyły. Pytana o potencjalną wspólną listę w wyborach parlamentarnych z PSL, Łoboda twierdzi, że "KO jest otwarta na wspólny start z koalicjantami, ale słyszymy, że będą startować samodzielnie "
Co z Orderem Orła Białego dla prezydenta Ukrainy? Dorota Łoboda jednoznacznie oceniła ostatnie ruchy dyplomatyczne Kijowa, podkreślając, że "decyzja Wołodymyra Zełenskiego była skandaliczna i teraz po stronie ukraińskiej jest piłka i to ona powinna zaproponować jakieś wyjście z tej sytuacji. Piłka jest po ich stronie. Mam nadzieję, że czas, który dał Ukraińcom prezydent Nawrocki, bo zwleka z podjęciem decyzji [ws. Orderu Orła Białego – red.], to jest ten czas, kiedy strona ukraińska, która wywołała problem i napięcie, może zastanowić się jak w satysfakcjonujący dla nas sposób z tej sytuacji wyjść. Dobrze, że prezydent zwleka" [z decyzją – red.] – przyznaje posłanka KO, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jej zdaniem „rząd, jak i prezydent powinni deeskalować emocje i dążyć do rozwiązania konfliktu nie schodząc z naszego stanowiska”.
Jako członkini sejmowej Komisji Edukacji, Łoboda odniosła się również do rewolucji, jaką ma przynieść zapowiadana reforma szkoły podstawowej o nazwie "Kompas Jutra", która wejdzie w życie od 1 września 2026 roku . W kontekście dyskutowanego zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach, posłanka zauważyła, że sam zakaz smartfonu w szkołach nie sprawi, że dzieci będą bezpieczne w internecie], choć przyznała, że odcięcie od stałych bodźców cyfrowych realnie pomoże uczniom budować relacje w świecie offline.
Na koniec rozmowy poruszono także kwestie kontrowersyjnych poselskich kilometrówek. Gość Radia ZET, jako jedna z niewielu osób w Sejmie niepobierających tych świadczeń, zaapelowała o uczciwość w debacie publicznej: bardzo zachęcam do tego, żebyśmy piętnowali oczywiście tam gdzie są nadużycia, ale też żebyśmy uczciwie rozmawiali o tym, że część posłów po prostu jeździ po swoich okręgach.
Wybory na prezydenta Krakowa podzielą koalicję? Będzie pakt o nieagresji, przy takiej liczbie startujących kandydatów? Rzeczniczka KO twierdzi, że "każde ugrupowanie chce zaistnieć, prowadzi swoją kampanię, ale ostatecznie wychodzimy niepodzieleni i idziemy dalej. Mam nadzieję, że wszyscy będziemy trzymać się reguł i nie będzie to brudna kampania. Nasza kandydatka też na pewno będzie krytykowała czy spierała się z innymi kandydatkami czy kandydatami, ale mam nadzieję, że będziemy się trzymać zasad przyzwoitości i tego, żeby nie hejtować, a dyskutować". Posłanka pytana o to, dlaczego Rafał Sonik, który według doniesień medialnych miał być kandydatem KO w Krakowie, odmówił kandydowania, polityk potwierdza: "Z tego, co wiem chodziło o sytuację rodzinną. Rafał Sonik spodziewa się dziecka niebawem, jak słyszę, więc myślę, że względy rodzinne zaważyły. Pytana o potencjalną wspólną listę w wyborach parlamentarnych z PSL, Łoboda twierdzi, że "KO jest otwarta na wspólny start z koalicjantami, ale słyszymy, że będą startować samodzielnie "
Co z Orderem Orła Białego dla prezydenta Ukrainy? Dorota Łoboda jednoznacznie oceniła ostatnie ruchy dyplomatyczne Kijowa, podkreślając, że "decyzja Wołodymyra Zełenskiego była skandaliczna i teraz po stronie ukraińskiej jest piłka i to ona powinna zaproponować jakieś wyjście z tej sytuacji. Piłka jest po ich stronie. Mam nadzieję, że czas, który dał Ukraińcom prezydent Nawrocki, bo zwleka z podjęciem decyzji [ws. Orderu Orła Białego – red.], to jest ten czas, kiedy strona ukraińska, która wywołała problem i napięcie, może zastanowić się jak w satysfakcjonujący dla nas sposób z tej sytuacji wyjść. Dobrze, że prezydent zwleka" [z decyzją – red.] – przyznaje posłanka KO, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jej zdaniem „rząd, jak i prezydent powinni deeskalować emocje i dążyć do rozwiązania konfliktu nie schodząc z naszego stanowiska”.
Jako członkini sejmowej Komisji Edukacji, Łoboda odniosła się również do rewolucji, jaką ma przynieść zapowiadana reforma szkoły podstawowej o nazwie "Kompas Jutra", która wejdzie w życie od 1 września 2026 roku . W kontekście dyskutowanego zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach, posłanka zauważyła, że sam zakaz smartfonu w szkołach nie sprawi, że dzieci będą bezpieczne w internecie], choć przyznała, że odcięcie od stałych bodźców cyfrowych realnie pomoże uczniom budować relacje w świecie offline.
Na koniec rozmowy poruszono także kwestie kontrowersyjnych poselskich kilometrówek. Gość Radia ZET, jako jedna z niewielu osób w Sejmie niepobierających tych świadczeń, zaapelowała o uczciwość w debacie publicznej: bardzo zachęcam do tego, żebyśmy piętnowali oczywiście tam gdzie są nadużycia, ale też żebyśmy uczciwie rozmawiali o tym, że część posłów po prostu jeździ po swoich okręgach.
- Kategorie
- RADIO ZET
- Tagi
- gość radia zet, breaking news, wiadomości
