USA atakują strategiczną wyspę, Iran zrywa kontakty, zegar tyka. Korespondencja z Waszyngtonu

5 Wyswietleń
Published
Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Za kilka godzin mija ultimatum, jakie Donald Trump postawił władzom w Teheranie. Według amerykańskiego prezydenta, jeśli Iran nie odblokuje Cieśniny Ormuz, Stany Zjednoczone zniszczą irańskie elektrownie oraz infrastrukturę lądową, w tym mosty, co ma spowodować, że "cywilizacja Iranu zginie i nigdy się nie odrodzi". Zarazem Trump wyraził nadzieję, że "może wydarzy się coś rewolucyjnie wspaniałego". Faktem jest, że wojska Stanów Zjednoczonych zaatakowały niewielką wyspę Chark, położoną u wybrzeży Iranu w północnej części Zatoki Perskiej. Wyspa ma strategiczne znaczenie, ponieważ przez znajdujące się tam terminale naftowe przechodzi około 90 procent irańskiego eksportu ropy. Z drugiej strony Teheran miał całkowicie zerwać bezpośrednie kontakty z Waszyngtonem.

Zobacz relację korespondenta "Faktów" w Waszyngtonie Marcina Wrony, wyemitowaną w magazynie "Fakty o 16".
Kategorie
Wiadomości z Polski
Tagi
USA, Iran, Trump