Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Na ulicy Naramowickiej w Poznaniu zderzyły się autobus i tramwaj linii 3. W wyniku wypadku tramwaj wykoleił się. Ranne zostały cztery osoby, są poważne utrudnienia. Strażacy zgłoszenie o wypadku na skrzyżowaniu ulic Serbskiej i Naramowickiej otrzymali o godz. 12.54. - Na miejsce zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej, dojechało już sześć. Wstępnie wiadomo o czterech osobach poszkodowanych - mówi dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej.
Według wstępnych informacji obrażenia osób poszkodowanych (to motorniczy i dwoje pasażerów tramwaju oraz kierowca autobusu) nie zagrażają ich życiu.
Motorniczy wyszedł z kabiny o własnych siłach. - Stan tramwaju naprawdę dramatycznie wygląda. Ze wstępnych pierwszych ustaleń, które przekazali ratownicy medyczni, motorniczy doznał urazu głowy, jak również biodra. Został przetransportowany do szpitala celem dalszych badań - mówi podkomisarz Łukasz Paterski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Na ulicy Naramowickiej w Poznaniu zderzyły się autobus i tramwaj linii 3. W wyniku wypadku tramwaj wykoleił się. Ranne zostały cztery osoby, są poważne utrudnienia. Strażacy zgłoszenie o wypadku na skrzyżowaniu ulic Serbskiej i Naramowickiej otrzymali o godz. 12.54. - Na miejsce zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej, dojechało już sześć. Wstępnie wiadomo o czterech osobach poszkodowanych - mówi dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej.
Według wstępnych informacji obrażenia osób poszkodowanych (to motorniczy i dwoje pasażerów tramwaju oraz kierowca autobusu) nie zagrażają ich życiu.
Motorniczy wyszedł z kabiny o własnych siłach. - Stan tramwaju naprawdę dramatycznie wygląda. Ze wstępnych pierwszych ustaleń, które przekazali ratownicy medyczni, motorniczy doznał urazu głowy, jak również biodra. Został przetransportowany do szpitala celem dalszych badań - mówi podkomisarz Łukasz Paterski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

