Sikorski: Dziś większość Polaków w Iranie to personel ambasady. Ostrzeżenia proszę traktować serio

3 Wyswietleń
Published
Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Mam nadzieję, że tym razem wszyscy doceniają, że od wielu tygodni apelowaliśmy, aby nie udawać się na Bliski Wschód - powiedział Radosław Sikorski w "Faktach po Faktach" w TVN24, odnosząc się do ataku Izraela i USA na Iran. Minister spraw zagranicznych zdradził, że Polska "miała pewną wiedzę uprzedzającą o ataku", ale zastrzegł, że o szczegółach nie może mówić. Wicepremier zauważył, że "uderzenia poszły na infrastrukturę dowódczą i państwową, ale także na fabryki rakiet, centra produkcji broni atomowej". - Prezydent USA nakreślił ambitne cele tej operacji - dodał. Gość programu pytany był również o swoje słowa z exposé o tym, że "Polska będzie lokalnym sojusznikiem Ameryki, ale nie możemy być frajerami". - Mam wrażenie, że prawa strona rywalizacji politycznej w Polsce myśli, że im bardziej oni będą kochać przywódcę USA, tym większe jest prawdopodobieństwo, że on będzie lojalny wobec naszej części Europy, a to nie zawsze tak działa - tłumaczył Sikorski.

Całe wydanie "Faktów po Faktach" obejrzysz w TVN24+
https://tvn24.pl/plus/programy/fakty-po-faktach/szef-msz-radoslaw-sikorski-odniosl-sie-do-ataku-usa-i-izraela-na-iran-vc8924464
Kategorie
TVN
Tagi
Radosław Sikorski, MSZ, wicepremier