Sędziowie przyszli do TK z nakazem ETPC w ręce. Święczkowskiego nie było, pracy i tak nie podjęli

2 Wyswietleń
Published
Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Dzień po wydaniu przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) zabezpieczenia nakazującego natychmiastowe umożliwienie nowym sędziom TK podjęcia pracy, pat wokół Trybunału nadal trwa. Sędziowie: Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda i Krystian Markiewicz zostali wprawdzie wpuszczeni do gmachu Trybunału, ale po raz kolejny nie wskazano im biurek i nie przyznano dostępu do akt ani nie przydzielono spraw do rozpatrzenia.

Stojący na czele TK były kandydat z list PiS Bogdan Święczkowski był wprawdzie nieobecny, ale jego zastępca przekazał sędziom, że decyzja ETPC niczego w ich sytuacji nie zmienia. Święczkowski nadal uważa, że złożone przez nich ślubowanie jest nieważne, a tym samym nie są sędziami TK. Z obozu prezydenta dobiega zaś, powtarzana zresztą również przez polityków PiS, narracja, jakoby ETPC swoim nakazem ingerowało w ustrój polskiego sadownictwa, do czego nie jest uprawniony. - Zgodnie z artykułem 9 konstytucji każdy organ państwa polskiego jest obowiązany przestrzegać orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Nie wyobrażam sobie, by prezes Święczkowski takie orzeczenie zignorował - zauważa sędzia Marcin Dziurda.

Zobacz reportaż Pauliny Chacińskiej wyemitowany w magazynie "Fakty o 16" w TVN24.
Kategorie
Wiadomości z Polski
Tagi
Krystian Markiewicz, Trybunał Konstytucyjny, ETPCz