Pani Katarzyna przez ponad dwa lata zgłaszała policji, że jej były mąż grozi jej śmiercią. Niestety, pomoc nigdy nie nadeszła. Kobieta nie żyje.
9 grudnia do szkoły językowej, prowadzonej przez panią Katarzynę, wszedł jej były mąż.
- Odwróciłam się, Robert stał przed schodami i wtedy zorientowałam się, że w prawej ręce trzyma sztylet i ma całą zakrwawioną rękę. Chyba coś mówił. Odwrócił się i poszedł – opowiada pani Natalia, pracownica pani Katarzyny.
- Zszedłem na półpiętro. On stał przed wejściem i powiedział: „Nie chcieliście oddać pieniędzy, teraz idź ją ratuj”. Odwrócił się i wyszedł. Wszedłem do mamy i zobaczyłem, że siedzi i trzyma się za szyję – relacjonuje Bartosz, syn pani Katarzyny.
- Kasia była bardzo blada, miała całą zakrwawioną szyję. Trzymaliśmy ją, żeby ją uratować, żeby nie wypływała jej krew – mówi pani Natalia.
Były mąż po zamordowaniu pani Katarzyny sam zgłosił się na policję, ale komisariat w Nadarzynie był zamknięty.
- Musiał pojechać na komisariat do Pruszkowa. Sam wszedł tam z zakrwawionymi rękami i dowodem zbrodni – opowiada syn pani Katarzyny.
➡️ Cały reportaż tutaj: https://uwaga.tvn.pl/reportaze/blagala-o-ochrone-przed-oprawca-sluzby-nie-reagowaly-st8880780
➡️ Oglądaj UWAGĘ! od poniedziałku do czwartku o godz. 19.55, a w piątek o 19:50
➡️ Subskrybuj: https://www.youtube.com/user/UwagaTVN?sub_confirmation=1
➡️ Skontaktuj się z nami: https://www.youtube.com/watch?v=zKWq4qim1tQ
#uwagatvn #tvn #playerpl
9 grudnia do szkoły językowej, prowadzonej przez panią Katarzynę, wszedł jej były mąż.
- Odwróciłam się, Robert stał przed schodami i wtedy zorientowałam się, że w prawej ręce trzyma sztylet i ma całą zakrwawioną rękę. Chyba coś mówił. Odwrócił się i poszedł – opowiada pani Natalia, pracownica pani Katarzyny.
- Zszedłem na półpiętro. On stał przed wejściem i powiedział: „Nie chcieliście oddać pieniędzy, teraz idź ją ratuj”. Odwrócił się i wyszedł. Wszedłem do mamy i zobaczyłem, że siedzi i trzyma się za szyję – relacjonuje Bartosz, syn pani Katarzyny.
- Kasia była bardzo blada, miała całą zakrwawioną szyję. Trzymaliśmy ją, żeby ją uratować, żeby nie wypływała jej krew – mówi pani Natalia.
Były mąż po zamordowaniu pani Katarzyny sam zgłosił się na policję, ale komisariat w Nadarzynie był zamknięty.
- Musiał pojechać na komisariat do Pruszkowa. Sam wszedł tam z zakrwawionymi rękami i dowodem zbrodni – opowiada syn pani Katarzyny.
➡️ Cały reportaż tutaj: https://uwaga.tvn.pl/reportaze/blagala-o-ochrone-przed-oprawca-sluzby-nie-reagowaly-st8880780
➡️ Oglądaj UWAGĘ! od poniedziałku do czwartku o godz. 19.55, a w piątek o 19:50
➡️ Subskrybuj: https://www.youtube.com/user/UwagaTVN?sub_confirmation=1
➡️ Skontaktuj się z nami: https://www.youtube.com/watch?v=zKWq4qim1tQ
#uwagatvn #tvn #playerpl
- Kategorie
- UWAGA TVN
- Tagi
- Uwaga, ludzie, tematy społeczne
