Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
W poniedziałek rano Maja Chwalińska wróciła do Polski po Rolandzie Garrosie 2026. Finalistka paryskiej imprezy została owacyjnie powitana przez kibiców, ale to nie był koniec jej aktywności tego dnia. O godzinie 14 spotkała się z dziennikarzami na konferencji prasowej podsumowującej turniej. Wieczorem będzie gościć w "Faktach po Faktach" w TVN24 i TVN24+.
- Dziękuję za takie ciepłe przywitanie i ogromne wsparcie, jakie otrzymałam - podsumowała to, co wydarzyło się przez ostatnie trzy tygodnie. - To na pewno szok, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Cieszę się, że mi kibicujecie. Będąc w Paryżu nie czułam skali tego, co dzieje się w Polsce - podkreśliła tenisistka. - To dla mnie nowa rzeczywistość, ale chyba się do tego zaadaptuję - przyznała. - Przez 18 lat gram w tenisa i w końcu coś kliknęło. Ciężka praca i cierpliwość się opłaciły - zaznaczyła.
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
W poniedziałek rano Maja Chwalińska wróciła do Polski po Rolandzie Garrosie 2026. Finalistka paryskiej imprezy została owacyjnie powitana przez kibiców, ale to nie był koniec jej aktywności tego dnia. O godzinie 14 spotkała się z dziennikarzami na konferencji prasowej podsumowującej turniej. Wieczorem będzie gościć w "Faktach po Faktach" w TVN24 i TVN24+.
- Dziękuję za takie ciepłe przywitanie i ogromne wsparcie, jakie otrzymałam - podsumowała to, co wydarzyło się przez ostatnie trzy tygodnie. - To na pewno szok, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Cieszę się, że mi kibicujecie. Będąc w Paryżu nie czułam skali tego, co dzieje się w Polsce - podkreśliła tenisistka. - To dla mnie nowa rzeczywistość, ale chyba się do tego zaadaptuję - przyznała. - Przez 18 lat gram w tenisa i w końcu coś kliknęło. Ciężka praca i cierpliwość się opłaciły - zaznaczyła.
- Kategorie
- Wiadomości z Polski
- Tagi
- tvn24, maja chwalińska, sport
