Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Dzień po wydaniu przez Europejski Trybunał Praw Człowieka zabezpieczenia, nakazującego umożliwienie orzekania nowym sędziom Trybunału Konstytucyjnego, pat wokół TK trwa w najlepsze. Jak dowiedział się Patryk Michalski, w koalicji rządzącej rozpoczęły się już dyskusje, skąd wziąć środki na uposażenia dla nowych sędziów, na wypadek gdyby Bogdan Święczkowski, ignorując nakaz ETPC, nadal nie dopuszczał ich do pracy. - Być może "Godzilla" - jak nazywany jest z uwagi na posturę Święczkowski - chce wziąć sędziów głodem i sprawić, że się poddadzą, dlaczego musimy pokazać, że państwo traktuje ich poważnie - powiedział Patrykowi Michalskiemu nieoficjalnie jego rozmówca.
Następnie w czwartkowym wydaniu podcastu "News Michalskiego" gościnią w studio była Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która jako ministra w rządzie Donalda Tuska pytała ostatnio, czy jego gabinet zainicjował jakąś wielką reformę. W "Newsie Michalskiego" tłumaczyła, że - jej zdaniem - koalicja 15 października nie przeprowadziła dotąd żadnej oczekiwanej przez społeczeństwo strukturalnej reformy. Taką zaś mogłaby być "sprawiedliwościowa zmiana podatkowa" i wyrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet.
Pytana, dlaczego publicznie krytykuje rząd, w którym zasiada, Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że ona jedynie "mobilizuje", a "pan prezydent też mógłby się poczuć odpowiedzialny". - Jeżeli stawiana jest ostra teza, że rząd nie jest sprawczy, to ja tego nie powiedziałam. Rząd dobrze administruje. Jest bardzo wiele na to dowodów - mówiła Pełczyńska-Nałęcz. Wymieniła przy tym m.in. deregulację, podwyższenie pensji dla nauczycieli i inwestycje w przemysł zbrojeniowy. To jednak wciąż za mało. - Duża zmiana systemowa się nie zdarzyła. To nie jest kwestia blokowania, tylko woli politycznej [...]. Namawiam klasę polityczną, żeby miała odwagę - mówiła Pełczyńska-Nałęcz.
Rozdziały:
00:42 ETPCz murem za sędziami TK. Czy "Godzilla" spróbuje ich "zagłodzić"?
04:02 Pełczyńska-Nałęcz tłumaczy słowa o braku "wielkiej reformy"
08:06 Dlaczego ministra krytykuje własny rząd?
12:10 Idea wielkiej reformy kontra realia działania koalicji
26:04 Minister finansów chłodno o propozycjach Polski 2050. Pełczyńska-Nałęcz precyzuje
32:04 Czy Koalicja Obywatelska próbowała podbierać posłów Polski 2050?
39:33 Czy Pełczyńska-Nałęcz męczy się w polityce?
44:02 Polska 2050 w koalicji aż do wyborów? Tak, ale…
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Dzień po wydaniu przez Europejski Trybunał Praw Człowieka zabezpieczenia, nakazującego umożliwienie orzekania nowym sędziom Trybunału Konstytucyjnego, pat wokół TK trwa w najlepsze. Jak dowiedział się Patryk Michalski, w koalicji rządzącej rozpoczęły się już dyskusje, skąd wziąć środki na uposażenia dla nowych sędziów, na wypadek gdyby Bogdan Święczkowski, ignorując nakaz ETPC, nadal nie dopuszczał ich do pracy. - Być może "Godzilla" - jak nazywany jest z uwagi na posturę Święczkowski - chce wziąć sędziów głodem i sprawić, że się poddadzą, dlaczego musimy pokazać, że państwo traktuje ich poważnie - powiedział Patrykowi Michalskiemu nieoficjalnie jego rozmówca.
Następnie w czwartkowym wydaniu podcastu "News Michalskiego" gościnią w studio była Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która jako ministra w rządzie Donalda Tuska pytała ostatnio, czy jego gabinet zainicjował jakąś wielką reformę. W "Newsie Michalskiego" tłumaczyła, że - jej zdaniem - koalicja 15 października nie przeprowadziła dotąd żadnej oczekiwanej przez społeczeństwo strukturalnej reformy. Taką zaś mogłaby być "sprawiedliwościowa zmiana podatkowa" i wyrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet.
Pytana, dlaczego publicznie krytykuje rząd, w którym zasiada, Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że ona jedynie "mobilizuje", a "pan prezydent też mógłby się poczuć odpowiedzialny". - Jeżeli stawiana jest ostra teza, że rząd nie jest sprawczy, to ja tego nie powiedziałam. Rząd dobrze administruje. Jest bardzo wiele na to dowodów - mówiła Pełczyńska-Nałęcz. Wymieniła przy tym m.in. deregulację, podwyższenie pensji dla nauczycieli i inwestycje w przemysł zbrojeniowy. To jednak wciąż za mało. - Duża zmiana systemowa się nie zdarzyła. To nie jest kwestia blokowania, tylko woli politycznej [...]. Namawiam klasę polityczną, żeby miała odwagę - mówiła Pełczyńska-Nałęcz.
Rozdziały:
00:42 ETPCz murem za sędziami TK. Czy "Godzilla" spróbuje ich "zagłodzić"?
04:02 Pełczyńska-Nałęcz tłumaczy słowa o braku "wielkiej reformy"
08:06 Dlaczego ministra krytykuje własny rząd?
12:10 Idea wielkiej reformy kontra realia działania koalicji
26:04 Minister finansów chłodno o propozycjach Polski 2050. Pełczyńska-Nałęcz precyzuje
32:04 Czy Koalicja Obywatelska próbowała podbierać posłów Polski 2050?
39:33 Czy Pełczyńska-Nałęcz męczy się w polityce?
44:02 Polska 2050 w koalicji aż do wyborów? Tak, ale…
- Kategorie
- Wiadomości z Polski
- Tagi
- Pełczyńska-Nałęcz, Polska 2050, koalicja
