Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: https://www.youtube.com/@TVN24?sub_confirmation=1
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Donalda Trumpa nie opuszcza entuzjazm w związku z rozpoczętą przez niego wspólnie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu operacją powietrzną wymierzoną w Iran. Operacja czy też, jak mówi sam amerykański prezydent: wojna przebiega, jego zdaniem, "na 15 w 10-punktowej skali". Rzecz w tym, że - jak podkreślają przedstawiciele demokratycznej mniejszości w Kongresie - według amerykańskiej konstytucji prezydent nie może rozpocząć wojny bez zgody parlamentu, a o tę Trump nie wystąpił. Nie mówiąc już o tym, że nawet nie próbował przekonywać, że Iran, jego program nuklearny, jego rakiety balistyczne czy flota stanowią bezpośrednie zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych. Dlatego senatorowie Partii Demokratycznej (z wyjątkiem jednego, którego "zastąpił" Rand Paul z Partii Republikańskiej) próbowali przeforsować rezolucję ograniczającą Trumpowi możliwość kontynuowania ataków na Iran. Rezolucja przepadła, ale, jak zauważają komentatorzy, republikanie zagłosowali w istocie za pozostawieniem rzeczy tak, jak się mają obecnie, nie udzielając przy tym w imieniu kongresu oficjalnej zgody dla Trumpa na prowadzenie działań wojennych.
Zobacz reportaż Angeliki Maj z redakcji "Faktów o 16".
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Donalda Trumpa nie opuszcza entuzjazm w związku z rozpoczętą przez niego wspólnie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu operacją powietrzną wymierzoną w Iran. Operacja czy też, jak mówi sam amerykański prezydent: wojna przebiega, jego zdaniem, "na 15 w 10-punktowej skali". Rzecz w tym, że - jak podkreślają przedstawiciele demokratycznej mniejszości w Kongresie - według amerykańskiej konstytucji prezydent nie może rozpocząć wojny bez zgody parlamentu, a o tę Trump nie wystąpił. Nie mówiąc już o tym, że nawet nie próbował przekonywać, że Iran, jego program nuklearny, jego rakiety balistyczne czy flota stanowią bezpośrednie zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych. Dlatego senatorowie Partii Demokratycznej (z wyjątkiem jednego, którego "zastąpił" Rand Paul z Partii Republikańskiej) próbowali przeforsować rezolucję ograniczającą Trumpowi możliwość kontynuowania ataków na Iran. Rezolucja przepadła, ale, jak zauważają komentatorzy, republikanie zagłosowali w istocie za pozostawieniem rzeczy tak, jak się mają obecnie, nie udzielając przy tym w imieniu kongresu oficjalnej zgody dla Trumpa na prowadzenie działań wojennych.
Zobacz reportaż Angeliki Maj z redakcji "Faktów o 16".
- Kategorie
- TVN
- Tagi
- Donald Trump, prezydent, senat
